Drift – lans na śniegu

Biała Fabryka

Spadło troszkę śniegu, zrobiło się zimno, ciemno. Łódź pokryła się delikatną warstwą białego puchu. Stawy zamarzły. Po szybkiej naradzie z kumplem udaliśmy się na nocne fotografowanie miasta.

White Factory

Ale jak to zwykle bywa z samochodami, które posiadają tylni napęd, lubią się ślizgać. Wyskoczyliśmy szybko na obrzeża miasta by pokręcić się na wolnej przestrzeni. Jak się okazało, nie tylko my wpadliśmy na ten pomysł!

Ice drift

Parking przy ulicy Pienistej wydawał się odpowiedni. Królującą grupą samochodów jakie wtedy się ślizgały były Polonezy. Blaszane i ciężkie czołgi o napędzie na tylną oś. Poldki pięknie driftowały, w przeciwieństwie do Citroëna Saxo.

Ice drift

Ten kręcił się w koło i wydawał śmieszne dźwięki. Zabawa szybko się skończyła, gdyż samochody roztopiły cały lód z nawierzchni. Zresztą zrobiło się strasznie zimno.