Toruń to nie tylko pierniki

Toruń

Wiecznie zakochany we Wrocławiu, Spiżu, postanowiłem wybrać się do Torunia. Krótka przejażdżka pociągiem i już byłem na miejscu. Przytulny hotelik blisko rynku i pomnika osiołka.

Toruń

A że był już wieczór, wybrałem się obejrzeć tę słynną panoramę. Aby dostać się do niej, trzeba pokonać długi, świecący w nocy na niebiesko most. Idzie się nim wyjątkowo długo do punktu widokowego.

Bridge in Toruń

Ale warto się przejść. Widok oświetlonego miasta nad rzeką zapiera dech w piersi. W punkcie widokowym zbiera się dużo ludzi z aparatami, piwem, wódką. Stoi też pełno samochodów, które rytmicznie podskakują w górę i w dół.

Toruń

Jeżeli ktoś nie był w tym miejscu to gorąco polecam. Jest co fotografować, zwłaszcza nocą. Niedaleko mostu znajdują się ruiny zamku, na Starówce znajdziemy wiele pomników i pięknych budynków.

Bridge in Toruń

Jednym słowem warto. A Wrocław niebawem odwiedzę. Zapasy Spiża wyschły w Łodzi a zapowiada się gorące lato.